Od początku wojny na Ukrainie możemy zaobserwować swego rodzaju cud społeczny. Polacy otworzyli serca i domy na potrzeby osób uciekających przed wojną. Czy to, co się dzieje zmieni nas na zawsze?
Od początku wojny na Ukrainie możemy zaobserwować swego rodzaju cud społeczny. Polacy otworzyli serca i domy na potrzeby osób uciekających przed wojną. Czy to, co się dzieje zmieni nas na zawsze?