Nadziane bagietki
- 1 opakowanie twarożku ziarnistego (150-200g)
- 75g tartej mozzarelli
- 50g startego sera gouda
- 3 łyżki masła klarowanego
- 6 bułek półbagietki
- 500g pieczarek (waga z trzonkami, przed obraniem)
- 1 średni ząbek czosnku
- 1 łyżka majonezu, z lekkim czubem
- 2 małe cebulki ze szczypiorem
- natka pietruszki do posypania
- sól
- pieprz
Bułki nacinamy od góry i tworzymy w nich głębokie łódki do nadziewania, przy okazji wyskubując ze środka pieczywa trochę miąższu. W dużej misce mieszamy twaróg z majonezem, z posiekanym szczypiorem i cebulkami, dosalamy i mocno dopieprzamy do smaku. Dodajemy ½ startej mozzarelli i 2/3 goudy. Resztę tartych serów mieszamy i odkładamy do posypania bułek przed pieczeniem. Rozgrzewamy piekarnik do 200⁰C, grzanie góra-dół, bez termoobiegu. Pieczarki oczyszczamy z piasku wilgotnym ręcznikiem lub szczeciniastym pędzelkiem – grzybów nie myjemy – szybko chłoną wodę i rozrzedza się ich smak, a później na patelni duszą się w swoim soku zamiast od razu się zamknąć i zrumienić. Odcinamy pieczarkom trzonki, a kapelusze kroimy na niezbyt grube ósemki. Dzielimy sobie grzyby na trzy porcje – będziemy smażyć każdą osobno. Grzyby dzięki temu równomiernie się zamkną, szybko odparuje z nich woda, ładnie się zrumienią i zezłocą, a w środku zostaną soczyste i skoncentrowane w smaku. Wybieramy patelnię o grubym dnie, na której porcja grzybów zmieści się nam jedną warstwą – to podstawa do zezłocenia pieczarek – nie robić tłumu na patelni. Rozpuszczamy pierwszą z trzech łyżek masła, tłuszcz rozgrzewamy na średnio mocnym ogniu i na bardzo gorący wrzucamy grzyby – szybko mieszamy i smażymy aż zbrązowieją, 6-7 minut, pamiętając o potrząsaniu patelnią i mieszaniu, żeby pieczarki odparowały i nie puściły wody. Gotowe grzyby dodajemy do miski z twarogiem, powtarzamy z resztą masła i grzybów – do ostatniej smażonej porcji pieczarek dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i smażymy razem minutę, dwie. Grzyby dokładnie mieszamy z twarogiem i serami, porządnie nadziewamy taką mieszanką wydrążone bułki. Posypujemy z wierzchu pozostałymi tartymi serami i wkładamy do rozgrzanego na 200⁰C piekarnika, na środkowa półkę. Pieczemy 12-15 minut, aż środek będzie buzował a ser na wierzchu lekko się przyrumieni. Podajemy od razu, gorące, posypane dla koloru drobniutko posiekaną natka pietruszki.