Niemal trzy lata temu Krzysztof Dymiński wyszedł z domu i słuch po nim zaginął. Ostatni raz nastolatek został zarejestrowany na Moście Gdańskim w Warszawie i do dziś nie wiadomo, co się z nim stało. W „Pytaniu na śniadanie” jego rodzice opowiedzieli o dramatycznej codzienności, poszukiwaniach oraz zmianach, które mogłyby usprawnić działania służb. Więcej w poniższym materiale wideo.
Aktualnosci
„Stał tam przez 20 minut”. Rodzice Krzysztofa Dymińskiego wrócili do dramatycznych chwil