Zaczął śpiewać jako sześciolatek i od tamtej pory muzyka właściwie go nie opuszcza. Filip, jedyny chłopak w wokalnej grupie niewielkiego ośrodka kultury w Szczercowie, marzy o studiach na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach oraz występach na największych scenach świata. Jego historia pokazuje, że prawdziwy talent może narodzić się wszędzie, jeśli tylko spotka na swojej drodze ludzi, którzy pomogą mu go rozwinąć. Wideo można obejrzeć poniżej.