Widzowie „Sanatorium miłości” doskonale pamiętają moment, gdy jego udział w programie zakończył się niemal natychmiast. Wiesław z Wrocławia musiał opuścić turnus już po dwóch dniach. Dla wielu była to jedna z najbardziej niespodziewanych sytuacji ósmej edycji. Dziś jednak senior nie wraca do tamtego rozczarowania. Powód jest prosty – w jego życiu pojawiła się kobieta. „Jest moją wielką miłością” – mówi w rozmowie z TVP.pl.
Rozmowy
Wiesław odszedł z „Sanatorium miłości” po dwóch dniach. Dziś wyznaje: „Znalazłem wielką miłość”