Był tam, gdzie inni bali się pojechać. Waldemar Milewicz przez lata pokazywał konflikty zbrojne oczami zwykłych ludzi – rannych, przerażonych i próbujących przetrwać kolejny dzień. W „Pytaniu na śniadanie” – 22 lata po śmierci legendarnego reportera TVP – jego bliscy i współpracownicy wrócili do wspomnień, które wciąż wywołują ogromne emocje. W studiu padły poruszające słowa o odwadze, strachu i życiu człowieka, który zawsze chciał być blisko osób dotkniętych wojną. Więcej w poniższym materiale wideo.
Rozmowy
Jerzy Ernst wrócił do tragedii w Iraku. Razem z córką Milewicza nie kryli łez