Rozmowy

Violetta Villas udawała trzy różne osoby. Mariusz Szczygieł zdradził kulisy ich rozmów

Violetta Villas występuje na scenie, trzymając mikrofon w dłoni. Ma długie blond włosy, wyrazisty makijaż, duże wiszące kolczyki oraz czarną kreację ze złotymi elementami. W tle widoczne są rzędy fioletowych świateł i ciemne elementy scenografii.
Jaką matką była Violetta Villas i czym zaskakiwała swoich znajomych? Mariusz Szczygieł i Iwona Kienzler wspominają legendarną gwiazdę. Fot. Ireneusz Sobieszczuk/ TVP

Za wielkim głosem, scenicznym przepychem i legendą Violetty Villas kryła się niezwykle barwna i nieprzewidywalna osobowość. Gwiazda potrafiła udawać przez telefon własną siostrę, ogrodnika czy asystentkę, na nagranie programu spóźnić się cztery godziny, a w więzieniu… wygłosić kazanie do osadzonych. Goście „Pytania na śniadanie” zdradzili mniej znane kulisy jej życia prywatnego i relacji z najbliższymi.