Stan Borys doskonale zapamiętał moment, gdy po tygodniu od udaru jego ukochana dotarła do szpitala. Anna Maleady położyła mu dłoń na czole. – Ja prawie się popłakałem ze szczęścia – wspominał dramatyczne chwile 85-letni artysta w „Pytaniu na śniadanie”. Za nimi 17 lat miłości, z czego siedem przypadło na wspólne mierzenie się z chorobą.
Rozmowy
Stan Borys o ukochanej. Po udarze zrobiła coś, czego nie zapomni. „Prawie się popłakałem”