Rok po ślubie Maciej Orłoś zdobył się na szczere wyznanie. Przyznał, że gdy tylko na chwilę zostawi Paulinę samą, niemal od razu pojawiają się przy niej adoratorzy. – W środku mnie szlag trafia – wyznał bez ogródek. Co na to jego żona?
Rozmowy
Rok po ślubie Maciej Orłoś zdobył się na szczere wyznanie. Przyznał, że gdy tylko na chwilę zostawi Paulinę samą, niemal od razu pojawiają się przy niej adoratorzy. – W środku mnie szlag trafia – wyznał bez ogródek. Co na to jego żona?