Rozmowy

Maciej Orłoś stracił kontrolę nad swoim kontem. „Za chwilę nie wiadomo, co tam się wydarzy”

Maciej Orłoś siedzi w plenerze, ubrany w ciemnogranatową koszulę i okulary z przyciemnianymi szkłami. Ma przy twarzy niewielki mikrofon i spogląda w bok z poważnym wyrazem twarzy. W tle widać gęstą zieloną roślinność z pojedynczymi fioletowymi kwiatami.
Maciej Orłoś przyznał, że utrata dostępu do konta jest dla niego źródłem dużego niepokoju. Fot. TVP

Ktoś przejął konto Macieja Orłosia na mediach społecznościowych i publikuje tam treści, z którymi dziennikarz nie ma nic wspólnego. Profil ma 45 tysięcy obserwujących, a na dodatek nadal widnieją na nim jego nazwisko i zdjęcie. Gospodarz „Teleexpressu” najbardziej obawia się jednak tego, co ktoś może napisać w jego imieniu. – Za chwilę nie wiadomo, co tam się wydarzy – mówi prezenter.