Widzowie „M jak miłość” zaczęli doszukiwać się w serialowym romansie czegoś więcej niż tylko aktorskiej gry. Chemia między Anną i Arturem jest tak wyraźna, że część fanów zaczęła łączyć ją także z relacją Dominiki Sakowicz i Roberta Moskwy. Aktorzy usłyszeli nawet sugestie, że ich historia może mieć drugie dno. – Tam coś musi być na rzeczy – mówił Robert Moskwa, cytując komentarze widzów. Jaka jest prawda?
Rozmowy
Widzowie mylą serial z życiem? Wątek w „M jak miłość” wywołał burzę. „Coś musi być na rzeczy”