Joanna Żółkowska świętuje 55-lecie pracy artystycznej i 30 lat w roli Anny Surmacz-Koziełło w „Klanie”. Choć w serialu miała zagrać jedną scenę, została na trzy dekady. Wspomina przełomową „Ławeczkę” z Januszem Gajosem, opowiada o pracy z córką i przyznaje, że największą sztuką w jej zawodzie jest umiejętność cieszenia się tym, co przynosi los.
Rozmowy
Joanna Żółkowska: 55 lat na scenie. „Nigdy nie miałam wymarzonych ról – cieszyłam się tymi, które przyszły”