Jacko Brango mógł pracować w budownictwie, ale po studiach technicznych oznajmił rodzicom, że wybiera muzykę. Mama jeszcze przez lata próbowała namówić go choćby na „jedną ósmą etatu” w wyuczonym zawodzie, ale artysta nie zmienił decyzji. W „Pytaniu na śniadanie” opowiedział o drodze do Opola, stresie przed „Debiutami” i nietypowych powrotach z koncertów, podczas których z Krzysztofem Zalewskim liczył całki i pochodne. Więcej w materiale wideo poniżej.
Rozmowy
Jacko Brango ma nietypowe wykształcenie. Niewielu fanów mogło o tym wiedzieć