Ewa Skibińska wróciła do jednego z najbardziej bolesnych wspomnień z dzieciństwa. Miała 10 lat, gdy rodzice się rozwiedli, a ojciec odszedł, zabierając ze sobą także jej ukochaną zabawkę. Aktorka przyznała, że długo zastanawiała się, czym zawiniła, a opowiedzenie o tym w książce „Portret kobiety niedojrzałej” kosztowało ją bardzo wiele. Jest jednak fragment publikacji, który wspomina ze szczególnym wzruszeniem.
Rozmowy
Ewa Skibińska odsłoniła bolesne kulisy swojego życia. „To jest skok na bungee”