To miał być wielki powrót do stolicy mody, ale za kulisami nie brakuje stresu i zmęczenia. Ewa Minge przygotowuje w Paryżu widowisko „Siedem grzechów współczesnych” i przyznaje, że tempo pracy przypłaciła zdrowiem. – Mam w ostatnim miesiącu przynajmniej pięć nocy, których w ogóle nie przespałam – zdradziła w wideo poniżej.
Rozmowy
Pięć nocy bez snu. Ewa Minge zdradza kulisy wielkiego show w Paryżu