Jako chłopiec krążył wokół szkolnego boiska na rowerze i dołączał do gry tylko wtedy, gdy w drużynie brakowało jednego zawodnika. Nikt wtedy nie przypuszczał, że zamiast piłki wybierze fortepian i role wymagające miesięcy samotnej pracy. Eryk Kulm opowiedział o przygotowaniach do jednej z najważniejszych kreacji w swojej karierze, o chorobliwej ambicji i o tym, dlaczego aktor też ma prawo czasem… po prostu dobrze się bawić. Posłuchaj rozmowy z aktorem!
Rozmowy
Eryk Kulm spędził miesiące w samotności dla roli Chopina: „Myślałem, że sobie nie poradzę”