Dorota Chotecka bała się, że ta rola będzie kompletną klapą. Kiedy dostała propozycję zagrania kobiety, która w wieku 51 lat przeżyła duchowy przełom, nie była entuzjastycznie nastawiona. Obawiała się nudnej religijnej produkcji. Dziś mówi o tej historii zupełnie inaczej, a na planie wydarzyło się coś, co pozwoliło jej naprawdę zobaczyć swoją bohaterkę.
Rozmowy
Dorota Chotecka bała się tej roli. „Myślałam, że to będzie nudne”