Rozmowy

Bogdan Trojanek o ślubach i weselach Romów. „Błogosławieństwo ważniejsze niż urząd”

Mężczyzna w bogato zdobionym, jasnym stroju trzyma mikrofon i uśmiecha się, występując na plenerowej scenie w otoczeniu zieleni. Obok niego tancerka w kolorowej, falującej sukni dodaje całej scenie energii i festynowego charakteru. Na zdjęciu widoczny jest Bogdan Trojanek podczas radosnego, muzycznego występu na świeżym powietrzu.
Bogdan Trojanek opowiadał o romskich ślubach i weselach, które od wieków opierały się na prawie zwyczajowym i błogosławieństwie starszyzny. Fot. Agencja Forum

Romski ślub nie zaczyna się w urzędzie ani nie kończy na formalnościach. O jego ważności decydują błogosławieństwo starszyzny, wspólnota i prawo zwyczajowe, przekazywane z pokolenia na pokolenie. O zasadach wciąż żywych mimo upływu czasu opowiadał Bogdan Trojanek.