Miał siedem lat, gdy pierwszy raz zobaczył zabitych ludzi na stacjach kolejowych, a kilka dni później trafił do Auschwitz-Birkenau. W 81. rocznicę wyzwolenia obozu pan Bogdan Bartnikowski, były więzień numer 192 731, opowiedział o Warszawie, powstaniu, rampie w Birkenau i dziecięcej wierze, która nie pozwoliła mu się poddać.
Rozmowy
Dramatyczne wspomnienia byłego więźnia Auschwitz. „Na wolność wychodziło się przez komin”