Lato i czas wakacji obfitują w sytuacje, miejsca, opisy, które mogą nam sprawiać pewną trudność językową. Mamy wątpliwość, czy powiedzieć: "poproszę o jedno miejsce na campingu czy kempingu", "koleżanka cierpi na boreliozę czy boleriozę", "zamawiam 100 gram frytek czy 100 gramów". Co zrobić kiedy mamy wątpliwości? Czy są reguły, na których możemy się opierać?