Jeszcze dekadę temu bycie singlem było cool. Singiel przed nikim nie musiał się tłumaczyć, robił to na co miał ochotę, spotykał się z kim tylko chciał i kiedy chciał. Taki model życia był postrzegany jako atrakcyjny. Z biegiem lat coraz głośniej mówi się o tym, że singiel też czuje samotność. Dziś bycie singlem nie zawsze jest kwestią świadomego wyboru. Single nie wstydzą się mówić już o samotności. O zjawisku rozmawiamy z naszymi gośćmi.