Pisarka mówi o sobie, że jest urodzoną pesymistką walczącą o optymizm. Czy jej najnowsza książka "Pocieszki" jest wyrazem tego właśnie podejścia?
Pisarka mówi o sobie, że jest urodzoną pesymistką walczącą o optymizm. Czy jej najnowsza książka "Pocieszki" jest wyrazem tego właśnie podejścia?