Zdaniem marketingowców nic nie działa tak na Polaków podczas zakupów jak słowa „wyprzedaż” i „obniżka”. Tym sposobem tuż po otwarciu sklepu sprytni sprzedawcy wywieszają banery z napisem "likwidacja", w niektórych miejscach trwa wieczna ostateczna wyprzedaż. W wakacje tracimy czujność i nabieramy się na tanie chwyty. Turyści są więc szczęśliwi i przekonani, że podczas zakupu pamiątek trafiła im się okazja. Jak nie stracić głowy?