POTRZEBY FIZJOLOGICZNE DZIECI A MIEJSCA PUBLICZNE

Potrzeby fizjologiczne dzieci a miejsca publiczne, czyli komu przeszkadza wysadzanie dzieci w parkach i przy ulicach? "Mamaaaa, siiiikuuuuu!!!!". Krzyczy dziecko na spacerze. W tym momencie na rodziców pada blady strach, w głowie pojawiają się różne plany działania - szukanie toalety, albo chociaż restauracji do której można by wejść. Często jednak kończy się na krzaczkach, albo przystanku, albo trawnika w parku. Na widok mamy wysadzającej dziecko i miejscu publicznym pojawiają się zazwyczaj dwa rodzaje komentarzy: "Dla mnie to brak szacunku dla samego dziecka" - jedni się oburzają, "a co miała zrobić" - inni bronią.