Sąsiedzki spór o psa z finałem w sądzie

W woj. zachodniopomorskim trwa sąsiedzki konflikt o... szczekanie. Sprawa znalazła nieoczekiwany finał w sądzie. Ale wszystko wskazuje, że na tym nie koniec. Sąd cywilny sprawę rozpatrzył jego sprawę. Decyzją sędziego sąsiedzi mają się psa pozbyć. Trudno w to uwierzyć, ale taki wyrok zapadł naprawdę. Rodzina jest oburzona i zwierzęcia nie zamierza oddawać. Zresztą, nie ma nawet komu. Pies póki co przebywa w zamknięciu, co jest dla niego bardzo trudne.