POLKA, KTÓRA ZAŁOŻYŁA SIEROCINIEC W UGANDZIE

Niezbyt często słyszy się o młodych osobach, które zrezygnowały z dobrze płatnej pracy i kariery zawodowej, aby realizować swoją misję i poświęcić się na rzecz pomocy drugiemu człowiekowi. W wieku 26 lat spakowała walizki i w pojedynkę wyruszyła do Ugandy aby założyć Dom Dziecka dla porzuconych sierot. Zaniedbywane, celowo porzucone na śmietnikach, w rowach przy drodze, zostawione w lesie, latrynach... W Ugandzie żyje co najmniej 2,7 miliona osieroconych dzieci. Ich historie są wstrząsające. Tylko nielicznym udaje się znaleźć opiekę i miłość.