ZDOBIENIE JAJEK TO JEJ SPOSÓB NA ŻYCIE

Monika Wąsacz, zdynianka z kości i krwi. Mówi, że nie wyobraża sobie innego miejsca na ziemi. Typowa mama i żona z nietypową pasją - jajka mogłaby malować przez cały rok. Jakiekolwiek by one nie były: kurze, kacze, gęsie, przepiórcze czy strusie. Działa na zasadzie „mówisz - masz” - jajeczna szkatułka - proszę bardzo. Jajko w jajku? - czemu nie! Potrafi z każdego zrobić małe dzieło sztuki, choć sama twierdzi, że takiego w stu procentach idealnego, jeszcze nie wykonała.