10-LATEK WYDAŁ 1 500 ZŁ NA GRY! BEZ ZGODY RODZICÓW

Tysiąc pięćset złotych. Tyle w ciągu tygodnia mój dziesięcioletni syn wyniósł z domu. We wtorek 200 zł, w czwartek 300 zł, a w piątek 1000 zł. Wszystko wydał na karty do konsoli, na uzupełnienie wirtualnych funduszy w grach on-line — opowiada pani Beata z Olsztyna. Karty kupował tylko w jednym miejscu, w saloniku prasowym. Zrobił to bez problemu, bez żadnej weryfikacji. Nie było pytań, skąd ma taką sumę i czy jest z nim osoba dorosła. Sprzedawca nie powiedział też, że syn nie może tego kupić, bo jest za młody.