PIŁKARZE RĘCZNI Z POMOCĄ SEBASTIANOWI

Dłużej nie możemy czekać na operację serca mojego dziecka! Jeśli w jego życiu miał się zdarzyć cud, to już się przytrafił i to kilka razy! Mówi się o cudzie narodzin, kiedy na świat przychodzi dziecko. Moje dziecko nie miało prawa przeżyć pierwszej doby, a wytrzymało 6 tygodni, schowane przed śmiercią w moich ramionach. To już się kolejny raz nie wydarzy, nie uda mi się go ochronić. Jeśli zabraknie tlenu, Sebastian umrze w męczarniach, które trudno sobie wyobrazić... w ratowanie chłopca włącza się bardzo wiele osób, także – piłkarze ręczni.