Moda na coaching czy szaleństwo?

Skin coach, vocal coach, fitness coach, life coach, a teraz jeszcze nowość- astrocoach. Okazuje się, że sam coaching, który nawiasem mówiąc jeszcze do niedawna wywoływał drwiący uśmiech - to za mało. Teraz w każdej dziedzinie życia możemy mieć przewodnika, osobę, która podpowie co wybrać, czym się kierować, lub najprościej mówiąc…, jak żyć. Tylko czy to nie przesada?