SUPERTATA WYRUSZYŁ DO SAN MARINO

Wędrówka życia za nim - Piotr Wróbel, młody tata, który dla syna ruszył pieszo z Mysłowic do San Marino wrócił już do domu. Mimo przeciwności losu przeszedł przez sześć krajów i pokonał tym samym 1088 km - wszystko po to, aby zebrać pieniądze na leczenie swojego sześcioletniego syna Iana, u którego zdiagnozowano autyzm.