BRUTALNA RZECZYWISTOŚĆ SZPITALNYCH ODDZIAŁÓW RATUNKOWYCH

„Pijackie awantury, przekleństwa, wyrwane z futryną drzwi nie mogą być codziennością w pracy szpitala” – tak pracę na SOR-ze opisał doktor Bartosz Nowakowski z Włocławka. Post, w którym Nowakowski podzielił się swoimi przemyśleniami po 24-godzinnym dyżurze, zyskał w internecie ogromną popularność.