FILTRY Z INSTAGRAMA WYZNACZNIKIEM PIĘKNA

Uszy królika, nos pieska, duże oczy, gładka cera, nienaturalny owal twarzy… To możliwości wielu aplikacji w smartfonach. Okazuje się, że idealna cera albo nienaturalny kształt twarzy, czy nosa zaczyna być wyznacznikiem piękna, a do chirurgów plastycznych zgłaszają się osoby, które chcą wyglądać tak jak na swoich selfie. Pacjenci życzą sobie gładszej skóry, większych oczu czy pełniejszych ust. A wszystko przez to, że ciągle tkwią z nosem w smart fonie przeglądając mocno wyretuszowane zdjęcia. Skąd to zjawisko?