ALKOHOL – KIEDY PRZYJEMNOŚĆ STAJE SIĘ UZALEŻNIENIEM

Wracasz do domu zmęczona po ciężkim dniu i w ramach relaksu sięgasz po piwo, wino lub szklaneczkę whisky. Ten opis pasuje do większości z nas, niezależnie od płci i zawodu. Pytanie tylko, jak często się to zdarza i jak bardzo determinuje to nasze codzienne nawyki. Czy codzienne wypicie piwa lub kieliszka wina to już problem, czy jeszcze relaks w wykonaniu dorosłych? Gdzie leży granica, za którą znajduje się poważny problem? Ludzie piją alkohol z powodów emocjonalnych - po to, aby nie czuć smutku, złości, nudy, skrępowania i aby zamiast tego poczuć więcej luzu, rozbawienia, spokoju. Alkohol wyłącza jedne emocje i w zamian daje inne, lepsze. I właśnie od tych jakże miłych emocji uzależnionych są miliony ludzi na całym świecie.