CZY WYCIĘCIE PLEŚNI RATUJE RESZTĘ JEDZENIA?

Niewielka plamka pleśni na serze czy pomidorze... Pokusa, żeby ją odciąć, a resztę produktu zjeść, jest czasem nie do odparcia. W końcu to tylko małe zazielenienie, prawda? W dodatku po wycięciu całkowicie wyeliminowane. Czy wycięcie pleśni sprawia, że pozbywamy się problemu i możemy spokojnie jeść 'zaatakowany' produkt?