MIĘŚNIAKI MACICY – KOBIECE TABU

Ze względu na mało charakterystyczne objawy mięśniaki macicy często diagnozowane są przez przypadek, w zaawansowanym etapie choroby. Jednak niezależnie od stopnia powstałej zmiany wybór odpowiedniej terapii powinien uwzględniać rozwiązania najbardziej optymalne dla pacjentki i dostosowane do jej planów życiowych. Co ważne, współczesna medycyna dysponuje wieloma opcjami, które pozwalają spersonalizować leczenie u pacjentek w każdym wieku. Ponieważ mięśniaki macicy są również chorobą młodych kobiet, często planujących macierzyństwo, personalizacja terapii powinna być pierwszym krokiem po wykryciu zmiany. Wybór danej opcji leczenia powinien więc zależeć nie tylko od rodzaju, wielkości i umiejscowienia mięśniaków, a także od decyzji podjętej wspólnie przez pacjentkę i lekarza, która powinna uwzględniać sytuację życiową i plany macierzyńskie pacjentki. Według ekspertów w dziedzinie ginekologii nie ma jednego schematu, według którego powinno się wybierać odpowiednią formę leczenia – jest to zawsze wypadkowa decyzji lekarza i sytuacji pacjentki. Każde leczenie należy rozpocząć od postawienia pytania, czy kobieta planuje mieć dzieci i jeśli nie ma takiej konieczności, nie powinno się zamykać jej drogi do planów macierzyńskich. Ponieważ obecnie jest więcej możliwości leczenia niż tylko inwazyjne metody operacyjne, dobrze jest znaleźć złoty środek pomiędzy stanem choroby, w tym wielkością i umiejscowieniem mięśniaka, a oczekiwaniami i sytuacją życiową pacjentki. Z psychologicznego punktu widzenia mięśniaki macicy wciąż stanowią w Polsce temat tabu. Kobiety wstydzą się mówić o chorobie, przez co bardzo często problem ten jest marginalizowany i pomijany.

Bycie „healthy” jest bardzo na czasie, a każde schorzenie, tym bardziej ginekologiczne, staje się problemem i przyczynia się do spadku poczucia własnej wartości. Wczesna konsultacja z lekarzem i zastosowanie odpowiedniej metody leczenia – nie zawsze inwazyjnej, mogłyby zapobiec niepotrzebnemu obciążeniu i dyskomfortowi wywołanemu chorobą. Poznajcie historię Pani Anny, która choruje na mięśniaka macicy