Sesja ślubna z Tomem Hanksem

Nie ma rzeczy niemożliwych, jedni w to wierzą inni nie, ale taka jest prawda - mawiał Forrest Gump. A przekonała się o tym para nowożeńców . Podczas ślubnej sesji w Central Parku, wpadł na nich ... Forrest Gump właśnie - czyli Tom Hanks... Akurat przebiegał obok.. Aktor sam podbiegł do nowożeńców, przywitał się i zaproponował wspólne zdjęcie. Para była w szoku. "Mam uprawnienia do udzielania ślubu" żartował - "jeśli wasz pastor będzie chciał się wymigać, dajcie znać". Aktor złożył gratulacje młodej parze, uścisnął dłoń pana młodego a pannie młodej skradł buziaka. Zapozował jeszcze do kilku innych zdjęć - z najmłodszymi członkami rodziny młodej pary.., i pobiegł dalej.