Oświadczyny na pokładzie dreamlinera

Był w zmowie z załogą. Skrył się na pokładzie samolotu i poczekał aż samolot osiągnie pułap 10 tysięcy metrów. Wtedy rozległ się komunikat: „Anna Urbanek proszona do przedniego bufetu”. Potem były kwiaty, pierścionek, oświadczyny, łzy i brawa.